tel.   22 270 22 41   |   e-mail:   kawiarnia@poludnikzero.pl

Nowa Zelandia

Nowa Zelandia przez Chiny i Australię – czy można gdzieś dalej? [ONLINE]

Tym razem opowiem o wyprawie na Antypody z tygodniowym przystankiem w Australii i dwoma dniami w Chinach. Był Wielki Mur Chiński, było Sydney i Great Ocean Road i była cała Nowa Zelandia, a na końcu zmaganie się z zimnem w Pekinie.

Nowa Zelandia to 60 odwiedzony przez nas kraj, to spełnienie kolejnych marzeń, ale też zaspokojenie ciekawości świata. Podróż przez 2 wyspy, ponad 3,5 tysiąca km pokonane kamperem. W sumie ponad 3 tygodnie w podróży. Codziennie nocleg w innym miejscu, zrealizowaliśmy nasz misternie utkany, przez długie tygodnie plan, w 100 procentach dokumentując podróż tysiącami zdjęć. Zwiedziliśmy 9 z 14 parków narodowych, pływaliśmy statkami, wspinaliśmy się po górach, czasem dziennie pokonywaliśmy 20 km pieszo. Wspólnie spędzony czas 24 godziny na dobę, czasem przegadany, czasem przemilczany – jak to w podróży. Trzeba czasem pomilczeć, żeby móc w spokoju podziwiać świat. Spotkaliśmy niezliczone ilości owiec, krów, pięknych ptaków i niespotykanej nigdzie indziej roślinności. Nasze oczy musiały nauczyć się nowych odcieni zielonego, których dotychczas nie miały okazji zobaczyć. Zmierzyliśmy się z czterema porami roku latem, spotykaliśmy ludzi, którzy zarażali nas uśmiechem i pogodą ducha.

Ale to wszystko nic, bo i tak już na zawsze, pod hasłem Nowa Zelandia, będę widzieć wulkany w Parku Narodowym Tongariro. Jak zaczęłam się przygotowywać do wyjazdu byłam trzy miesiące po wypadku na nartach, podczas rehabilitacji po zerwaniu obu więzadeł w kolanie. Jak dotarłam do informacji o tym, że Tongariro Alpine Crossing to najpiękniejszy jednodniowy trekking na świecie ogarnął mnie smutek, że nie dam rady niestety go zdobyć. Na forach znalazłam wiele informacji o trudności tego szlaku, obejrzałam wiele filmików i bałam się podjąć decyzję o przejściu tego szlaku. Ale żądza oglądania Świata i robienia pięknych zdjęć wzięła górę. Przeszliśmy 19,4 km przed wysokie góry, śniegi i pola lawy i wiem że warto było zrobić tam każdy krok, a było ich prawie 40 tysięcy. Posłuchajcie co tym razem mam do opowiedzenia i pokazania – a gwarantuję, że zdjęcia Was zachwycą.

Zapraszam serdecznie,

Edyta Chrząszcz
www.facebook.com/edytachrzaszcz.photo
www.instagram.com/edytachrzaszcz

Udział w wydarzeniu online możliwy jest po wykupieniu dostępu.
Dostęp do pokazu „na żywo” (LIVE) możliwy jest w wydarzeniu na naszym profilu na Facebook’u.
Dostęp do pokazu „z odtworzenia” (VOD) możliwy jest na naszej stronie www kilka dni po wydarzeniu.
Dostęp do pokazu możliwy jest przez 30 dni od dnia wydarzenia.

Data

styczeń 13 2021
Expired!

Czas

19:00 - 20:30

Więcej informacji

WYKUP DOSTĘP ONLINE
WYKUP DOSTĘP ONLINE

Następne wydarzenie